Choroby Zakaźne

(Nie) przepisowe zadanie Inspekcji Weterynaryjnej

Życie przegania kabaret, ale nie do śmiechu kiedy instytucja odpowiedzialna za egzekwowanie prawa i srogo karząca tych co je łamią sama o nich zapomina i w dodatku namawia do tego innych.

O czym myślę a no o tym, że zgodnie z poleceniami centrali policja ma kontrolować obywateli krajów trzecich czy przewożą żywność w bagażu podręcznym, a jeżeli tak to powiatowy lekarz weterynarii ma to zająć, wydać na tą okoliczność stosowną decyzję, zabrać, przewieźć do laboratorium, pobrać próby i wysłać do badania w kierunku ASF do PIW-PIB w Puławach.
Zacząłem się przymierzać do dokładnej analizy podstaw zajmowania żywności, ale doszedłem do wniosku, że nikt mi za to nie płaci, natomiast skoncentrowałem się na tym, że taka żywność zgodnie z przepisami jest produktem ubocznym pochodzenia zwierzęcego kategorii 1.

Każdy inspektor weterynarii (z pewnymi wyjątkami) wie, że podlega ona zniszczeniu bezpośrednio lub po przetworzeniu we właściwym do tego zakładzie przetwórczym kat. 1 ewentualnie zagrzebaniu.

Przewóz takich produktów może się odbywać środkiem transportu do tego przygotowanym, właściwe oznakowanym czyli kat. 1 w kolorze czarnym, z napisem przeznaczone do zniszczenia.

Oczywiście taki produkt może trafić do miejsca składowania lub zakładu pośredniego, ale także kat. 1. Te zakłady zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (zwanej dalej ustawą) oraz art. 24 rozporządzenia 1069/2009 muszą być zatwierdzone decyzją powiatowego lekarza weterynarii po uprzednim złożeniu wniosku przez zainteresowany podmiot oraz spełnieniu warunków weterynaryjnych.

Jak to się ma do polecenia zbierania transportowania i składowania takich produktów środkami transportu do tego niedostosowanymi i w miejscu niezatwierdzonym. Przypominam, że zgodnie z prawem takie postępowanie stanowi działalność nadzorowaną podlegającą Inspekcji Weterynaryjnej, a za łamanie przepisów w tym zakresie grożą a kary (patrz Rozdział 10, Przepisy karne, art. 77 ustawy)

Artykuł 26f ustawy określa jasno, że zbywanie, przemieszczanie, udostępnianie jest zabronione jeżeli podmiot nie ma zatwierdzenia lub rejestracji w zakresie dotyczącym produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego. Czyżby pismo z Warszawy stawiało powiatowego lekarza weterynarii ponad prawem ?

Nie wiem co o tym sądzić, ale może być z tego niezła zabawa.