Przepisy

Postępujące łagodzenie rygorów TSE i polskie iluzje.

Obserwując to, co się dzieje w naszym kraju, można odnieść wrażenie, że jesteśmy odizolowaną bogatą i niezależną wyspą, która może sobie pozwolić na tworzenie własnych pseudo przepisów.

Przepisów, które zamiast ułatwić, utrudniają działanie firmom, a organom kontrolnym komplikują postępowanie, a to może prowadzić do przekroczenia uprawnień. Idea UE jest zupełnie inna. W dobie kiedy UE łagodzi wymagania i szuka nowych rynków zbytu,  my stawiamy sztuczne przeszkody, przez co polskie podmioty są mniej konkurencyjne. 8 września 2016 r. czyli za kilka dni wchodzi w życie:

ROZPORZĄDZENIE KOMISJI (UE) 2016/1396 z dnia 18 sierpnia 2016 r. zmieniające niektóre załączniki do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 999/2001 ustanawiającego zasady dotyczące zapobiegania, kontroli i zwalczania niektórych pasażowalnych gąbczastych encefalopatii  (Dz. L 225, str.76).

Konkretnie zmiany dotyczą sześciu załączników: II, III, V, VII, VIII, IX. Rozporządzenie wprowadza szereg istotnych zmian, można odnieść wrażenie, że bardzo liberalnych. Zmiany obejmują klasyfikację krajów zakresie BSE i scrapie, klasyfikację SRM, oznakowanie kręgosłupów podlegających tej procedurze, ponadto import przeżuwaczy ich mięsa i produktów ubocznych pochodzenia zwierzęcego z krajów trzecich o znikomym stopniu ryzyka BSE oraz kontrolowanym ryzyku. Reguluje również postępowanie z małymi przeżuwaczami w ZOO, w zakresie scrapie i wiele innych spraw związanych z TSE. Ciekawa lektura, po której jak się spojrzy na poczynania krajowe, można zadać pytanie czy Inspekcja Weterynaryjna ma kontrolować i egzekwować realizację prawa czy tworzyć coś co prawem nie jest a w dodatku utrudnia działanie przedsiębiorstwom.

Na kanwie tego rozporządzenia 2016/1396 z ciekawością i niemałym zainteresowaniem przeczytałem: WYTYCZNE GŁÓWNEGO LEKARZA WETERYNARII określające zasady postępowania organów Inspekcji Weterynaryjnej podczas sprawowania nadzoru nad prawidłowym zagospodarowaniem materiału szczególnego ryzyka (SRM) w rzeźniach i zakładach rozbioru z dnia 22 lipca 2016 r.

Ogółem bez załączników dokument liczy 47 stron. Pozazdrościć autorom inwencji godnej lepszej sprawy. Dawniej były instrukcje teraz są wytyczne co nie zmienia faktu, że dotyczą one wyłącznie Inspekcji Weterynaryjnej i na ich podstawie nie można nakładać żadnych obowiązków na podmioty. Czytając Wytyczne można odnieść wrażenie permanentnego zagrożenia BSE a jest wręcz odwrotnie o czym świadczą nawet regulacje UE. Odniosłem wrażenie, że przywołane wyżej Wytyczne to nic innego jak podręcznik dobrej praktyki, ale dla rzeźników.  

Najbardziej mnie jednak rozbawiło barwienie SRM. Według wytycznych zawartych w uwagach: ,,Środkiem służącym do barwienia SRM, ze względu na jego powszechność stosowania, właściwości i trwałość w materiale, jest błękit patentowy (E – 131). Należy brać pod uwagę możliwość stosowania innych barwników, niż zalecany powyżej błękit patentowy. Od błękitu patentowego, barwniki te można odróżnić w następujący sposób:
– na ogół mają zielono – jasnoniebieski kolor i połyskujący wygląd, podczas gdy błękit patentowy ma kolor granatowo-czarny o matowym wyglądzie,
– pH 1% roztworu błękitu patentowego mieści się w granicach 4,5 – 5,5, podczas, gdy dla innych barwników wartość ta wynosi około 1,0 – 1,5.

Dopuszczalne jest zatem stosowanie barwnika innego niż błękit patentowy, wyłącznie po uprzednich szczegółowych analizach ww. parametrów barwnika. Zakład powinien posiadać opracowaną i wdrożoną instrukcję w zakresie stosowania błękitu patentowego przy barwieniu SRM. Bez względu na to, czy zakład dokonuje zakupu gotowego roztworu błękitu patentowego, czy środek ten znajduje się w postaci do sporządzenia roztworu (np. proszek do rozcieńczenia), ww. instrukcja powinna uwzględniać następujące kwestie:
kontrolę terminu ważności zmagazynowanego błękitu patentowego,
– ocenę dostaw błękitu patentowego w zakresie jego ilości i jakości (np. prawidłowe oznakowanie, posiadanie atestu),
– prowadzenie ewidencji pobrania i zużycia błękitu patentowego (kontrola rozchodu),
– sposób pobierania błękitu patentowego z pomieszczenia, w którym jest on przechowywany,
– sposób zabezpieczenia pobranego środka,
– sposób sporządzania 0,5% roztworu w przypadku, gdy zakład dokonuje zakupu błękitu patentowego w postaci do sporządzenia roztworu (np. proszek) oraz sposób zabezpieczenia przygotowanego roztworu,
– właściwe dozowanie 0,5% roztworu na materiał SRM, tj. określenie ilości roztworu potrzebnej do pokrycia 100% całego SRM z 1 sztuki bydła”

Powstaje pytanie: jaki artykuł, jakiego przepisu powyższe reguluje?

Nie znam tak szczegółowych regulacji ani w prawie UE ani w prawie krajowym, tym bardziej nie może tego regulować Instrukcja zwana Wytycznymi. Zgodnie z załącznikiem V, pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 999/2001 materiał szczególnego ryzyka musi być barwiony (zabarwia się barwnikiem) lub znakuje w inny sposób.

Tyle mówi przepis to znaczy, że jeżeli chcemy żeby podmiot barwił konkretnym środkiem ba o określonym stężeniu, ph itd., należy to uregulować przepisem krajowym rangi rozporządzenia właściwego ministra. Rozumiem, że od wielu lat siłą rozpędu stosuje się błękit patentowy i na tym po cichu powinniśmy przejść do porządku, a nie jeszcze bardziej gmatwać sprawę jak to zrobiono  w Wytycznych GLW.

Nie twórzmy fikcji.

Wytyczne niech określają co ma robić inspektor w czasie kontroli, a nie co ma robić zakład, to nie jest  zadaniem Inspekcji Weterynaryjnej. Zakład musi realizować wymagania konkretnych aktów prawnych, a Inspekcja ma to kontrolować . Amen.