Obrót zwierząt i niektórych towarów na Wspólnym Rynku wymaga urzędowego świadectwa zdrowia lub poświadczenia urzędowego.

Świadectwa są wymagane również dla wszystkich zwierząt i towarów wprowadzanych na rynek UE z krajów trzecich i eksportowanych do krajów trzecich         

Świadectwa do celów przemieszczania zwierząt i towarów przeznaczonych do spożycia przez ludzi w obrębie  UE lub między państwami członkowskimi wypełnia i podpisuje urzędowy lekarz weterynarii lub urzędnik certyfikujący.

Świadectwa do celów wprowadzania na terytorium Unii zwierząt, produktów pochodzenia zwierzęcego, produktów złożonych, kiełków przeznaczonych do spożycia przez ludzi i nasion przeznaczonych do produkcji kiełków spożywczych wypełnia i podpisuje urzędowy lekarz weterynarii lub urzędnik certyfikujący państwa trzeciego.

Wywóz zwierząt i towarów pochodzenia zwierzęcego  z Unii Europejskiej do krajów trzecich musi być certyfikowany przez urzędowego lekarza weterynarii.

W każdym wymienionym wyżej przypadku niezależnie od kraju pochodzenia certyfikowanego świadectwa podpisujący go urzędnicy muszą być:

  • bezstronni i wolni od konfliktu interesów
  • odbyli odpowiednie szkolenie w zakresie przepisów,
  • posiadają bezpośrednią wiedzę w zakresie certyfikowanego tematu uzyskaną w wyniku kontroli lub na podstawie poświadczonych przez upoważnione osoby  świadectw, pod warunkiem możliwości ich weryfikacji,
  • świadectwa nie są podpisywane in blanco i niekompletne,
  • są sporządzane w co najmniej jednym z języków urzędowych instytucji Unii rozumianym przez urzędnika certyfikującego i w stosownych przypadkach w jednym z języków urzędowych państwa  przeznaczenia,
  • są zgodne z prawdą i rzetelne, umożliwiają weryfikację powiązania między świadectwem, organem wydającym a przesyłką zwierząt lub towarem objętych świadectwem,
  • pozwalają na identyfikację osoby certyfikującej i daty wydania.

 

To mówią przepisy UE, a co na to polskie prawo.

Ustawa o Inspekcji Weterynaryjnej w art. 26 określa, że:

  • Świadectwa zdrowia wystawia organ Inspekcji lub upoważniony przez ten organ urzędowy lekarz weterynarii.
  • Wystawiający świadectwo powinien:

posiadać wiedzę w zakresie przepisów zawartych w  określonych aktach prawnych, zna zasady przeprowadzania kontroli weterynaryjnej oraz sposób wystawiania świadectw zdrowia.

Wystawiający świadectwo:

  • poświadcza dane, co do których posiada wiedzę i które mogą być przez niego ustalone;
  • podpisuje świadectwa zdrowia prawidłowo wypełnione dotyczące zwierząt lub produktów w rozumieniu przepisów o kontroli weterynaryjnej w handlu, które zostały przez niego skontrolowane.
  • jeżeli wystawienie świadectwa zdrowia następuje na podstawie innych dokumentów, to wystawiający świadectwo jest obowiązany posiadać te dokumenty przed jego wystawieniem.

Wystawiający świadectwo może wystawić świadectwo zdrowia na podstawie wiarygodnych potwierdzonych danych, które zostały:

  • uzyskane w wyniku realizacji programów monitorowania, planów badań kontrolnych, planów urzędowych kontroli, zatwierdzonych programów zapewnienia jakości, uzyskane podczas innych urzędowych kontroli przeprowadzanych przez uprawnione organy, badań laboratoryjnych.

Wymagania unijne i polskie są zbieżne i tak oczywiste, że aż trudno nad nimi dyskutować.

A jednak !!

Niedawno dotarło do mnie świadectwo zdrowia do kraju trzeciego uzgodnione bilateralnie czyli przez władzę centralną PL z władzą kraju trzeciego, którego treść jest

  1. nielogiczna,
  2. niezgodna ze stanem faktycznym,
  3. niezgodna ze stanem prawnym.

Skąd taki wniosek?

Świadectwo w swoim tytule wymienia eksportowany produkt, ale w treści świadectwa jest już produkt zupełnie inny.

Ponadto ten produkt tytułowy jest dozwolony a ten z wymieniony w treści jest zakazany.

Wyjaśniam eksportowanym towarem jest przetworzone białko zwierzęce, a w treści jest podawana mączka mięsno-kostna (czyli produkt pochodny z kategorii 1 lub 2) zakazany do stosowania jako  materiał paszowy.

Urzędnik certyfikujący jak podano wyżej musi posiadać odpowiednią wiedzę, zakładam, że ją ma, to dlaczego podpisuje takie świadectwo.

Przecież poświadcza nieprawdę.

Ktoś powie, ale jego najwyżsi przełożeni takie świadectwo ustalili i jest na stronie GIW.

To, że ktoś nie ma wiedzy na samej górze to nie zdejmuje odpowiedzialności z podpisującego świadectwo.

Certyfikujący poświadcza swoim podpisem, że towar jest zgodny z deklaracją zawartą w świadectwie.

W omawianym przypadku podpisuje wysyłkę tytułowego białka, ale z treści świadectwa wynika, że wysyła mączkę.

Takie świadectwa są prawdopodobnie od lat podpisywane przez urzędowych lekarzy weterynarii, którzy bez skrupułów poświadczają swoim podpisem ewidentny knot.

Jeżeli takie świadectwo trafi w ręce znającego przepisy urzędowego lekarza weterynarii poza Polską to może dojść nie tylko zniszczenia towaru, ale także kompromitacji naszego nadzoru weterynaryjnego i perturbacji eksportowych.

Odpowiedzialnym będzie ten co podpisał, a nie ten, który takie świadectwo przygotował i wprowadził do stosowania.