W dniu 3 lutego 2021r na stronie  Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (World Organisation for Animal Health dawniej Office International des Epizooties stąd skrót – OIE) pojawiła się informacja o wystąpieniu ogniska SARS-CoV-2 w Polsce. (https://www.oie.int/)

Zgodnie z publikacją na stronie OIE dotyczyło to fermy norek w miejscowości Lezno, Zukowo, powiat kartuski woj. pomorskie (pisownia oryginalna ze strony OIE).

Na fermie  było 5845 norek, od 20 norek pobrano wymazy z jamy nosowo-gardłowej, 4 z nich miały wynik pozytywny w RT-PCR.

Jak podano próbki pobierano w ramach aktywnego monitoringu, zgodnie z obowiązującymi przepisami krajowymi.

Wszystkie zwierzęta w liczbie 5845 zostały uśmiercone.Po przeczytaniu takiej informacji zacząłem sobie zadawać pytania:  

na podstawie jakich przepisów prowadzono badania, jak zintepretowano wyniki, jakie podjęto działania, na jakiej podstawie uśmiercono zwierzęta i kto poniesie koszty takich działań.

Rozpocząłem analizę od prześledzenia strony Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW), ponieważ czasami informacje na światowej stronie OIE są rozbieżne z informacjami GIW przykład to BSE na Dolnym Śląsku. Według informacji przekazanej do OIE to:

 ,,Sub-clinical infection”,  

na stronie GIW to: ,,Chorobę potwierdzono u krowy urodzonej w 2007 r., poddanej eutanazji z powodu urazów kończyn tylnych. Zwłoki ww. krowy zostały poddane utylizacji”

No comment.

Na wspomnianej internetowej stronie GIW w sprawie norek znajduje się taki komunikat:

Główny Lekarz Weterynarii informuje o wystąpieniu pierwszego ogniska SARS-CoV-2 u norek w Polsce, stwierdzonego na podstawie wyników badań laboratoryjnych PIWet-PIB w Puławach z dnia 30 stycznia br.

Ognisko SARS-CoV-2 stwierdzono w gospodarstwie liczącym ponad 5 800 sztuk zwierząt stada podstawowego norek amerykańskich, zlokalizowanym w powiecie kartuskim,  województwo pomorskie.

Próbki do badań w ww. gospodarstwie pobrano w dniu 27 stycznia br. w związku z realizacją badań kontrolnych zwierząt prowadzonych na podstawie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 2 grudnia 2020 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie określenia jednostek chorobowych, sposobu prowadzenia kontroli oraz zakresu badań kontrolnych zakażeń zwierząt (Dz. U. 2020, poz. 2162).

Zgodnie z ww. rozporządzeniem, w gospodarstwie pobrano wymazy z jamy nosowo-gardłowej od 20 norek. W przypadku 4 zwierząt uzyskano wyniki dodatnie.

O wynikach badań powiadomiono Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, właściwe organy Inspekcji Weterynaryjnej oraz Inspekcji Sanitarnej. 

W gospodarstwie, w którym stwierdzono zakażenie, zostały wdrożone wszelkie procedury zwalczania przewidziane w przypadku wystąpienia SARS-CoV-2 u norek, określone w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie zwalczania SARS-CoV-2 u norek (Dz. U. 2020, poz. 2302).

https://www.wetgiw.gov.pl/main/komunikaty/Komunikat-Glownego-Lekarza-Weterynarii-o-stwierdzeniu-pierwszego-w-Polsce-ogniska-SARS-CoV-2-u-norek/idn:1605

Przywołane natomiast w komunikacie rozporządzenia MRiRW nie tylko, że nie wyjaśniają uśmiercenia zwierząt, a wręcz przeciwnie prowokują do zadania dodatkowych pytań.

Rozporządzenie w sprawie prowadzenia badań określa zasady  m.in. pobierania prób

Przywołany art.  art. 58 ust. 3 pkt 1 ustawy

 wymazy z gardła lub noso-gardzieli pobrane od 20 sztuk żywych norek, jeżeli w stadzie norek nie występują objawy kliniczne, co najmniej w 15% ferm norek w danym powiecie, co 8 tygodni, tak aby w danym roku kalendarzowym badania zostały przeprowadzone w 100% ferm norek w danym powiecie.”.

Komunikat na stronie OIE i GIW potwierdza, że na fermie nie było choroby wyłącznie dodatnie reakcje testu.

Co więc zdecydowało  o uśmierceniu zwierząt – działania z urzędu Powiatowego Lekarza Weterynarii czy też właściciel fermy dobrowolnie poddał zwierzęta likwidacji.

Pytanie ważne z punktu widzenia wypłaty odszkodowania przez Inspekcję Weterynaryjną czytaj Skarb Państwa.

Jeżeli do uśmiercenia doszło w wyniku działania Inspekcji Weterynaryjnej to musiała zostać wydana decyzja z przywołaniem podstawy prawnej.

W komunikacie GIW przywołano rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 21 grudnia 2020 r. w sprawie zwalczania SARS-CoV-2 u norek.

Rozporządzenie  przywołuje jako podstawę prawną do wydania poniższych regulacji art. 61, ust. 1 pkt 1 ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

Rozporządzenie określa:

  • 3. 1. Powiatowy lekarz weterynarii w przypadku stwierdzenia choroby w gospodarstwie wyznacza to gospodarstwo

jako ognisko choroby i stosuje środki określone w § 2 ust. 1 pkt 2–6 oraz:

1) nakazuje:

  1. a) niezwłoczne zabicie pod nadzorem urzędowym wszystkich norek w sposób wykluczający rozprzestrzenianie się choroby

a także inne działania związane z likwidacją zagrożenia.

Ustawa która stanowi podstawę wydania rozporządzenia w art. 61, ust 1, pkt określa:

 Art. 61. 1. Minister właściwy do spraw rolnictwa określi, w drodze rozporządzenia:

1) szczegółowy sposób i tryb zwalczania chorób zakaźnych zwierząt podlegających obowiązkowi zwalczania lub zapobiegania tym chorobom,

Nie znam szczegółów sprawy, ale zastanawia mnie jaką ewentualnie przywołał PLW podstawę prawną swojego działania ponieważ:  

  1. Przeprowadzone badania wykazały reakcję na SARS CoV-2 a nie chorobę.
  2. Jak zostały zaklasyfikowane zwierzęta na fermie czy były to :

zwierzęta podejrzane o zakażenie

zwierzęta podejrzane o chorobę

zwierzęta chore lub zakażone;

  1. Czy było to ognisko  choroby czyli gospodarstwo lub inne miejsce, w którym przebywają zwierzęta, gdzie urzędowy lekarz weterynarii stwierdził jeden lub więcej przypadków choroby zakaźnej zwierząt.

Zgodnie z informacją przekazaną całemu światu u 4 zwierząt stwierdzono reakcję dodatnią, w informacji OIE brak jest informacji o chorobie, objawach i upadkach.

W komunikacie GIW jest mowa o dodatnich wynikach testów  i ognisku?

Nie jest to spójne a być może również nie ma oparcia w przepisach prawa.

Należy pamiętać, że zgodnie z art. 41. 1. ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt obowiązkowi zwalczania podlegają choroby zakaźne zwierząt  wymienione w załączniku nr 2, objęte określonym programem  oraz inne niż wymienione w załączniku 2 pod warunkiem, że minister właściwy do spraw rolnictwa wyda właściwe rozporządzenie określając jednostkę chorobową i obowiązek zwalczania jej na określonym obszarze czy na terenie całego kraju.

Można przyjąć, ze minister wydał rozporządzenie, ale powinno to dotyczyć choroby a nie reakcji na testy.

Ponadto choroba norek wywołana przez SARS CoV-2 nie jest wymieniana w załączniku 2 do ustawy o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych  a tym bardziej nie ma tam przywołania stwierdzenia SARS CoV -2 u norek w trakcie monitoringu

Pytanie kto ponosi koszty związane z wartością zwierząt, ich uśmierceniem utylizacją itd. ? Skarb Państwa czyli my wszyscy czy właściciel?

Art. 49. 1. Określa, że odszkodowanie ze środków budżetu państwa przysługuje za bydło, świnie, owce, kozy, konie, kury, kaczki, gęsi, indyki, perlice, przepiórki, kuropatwy, bażanty, strusie, jeleniowate utrzymywane w warunkach fermowych, rodziny pszczele oraz ryby słodkowodne zabite lub poddane ubojowi z nakazu organów Inspekcji Weterynaryjnej albo za takie zwierzęta padłe w wyniku zastosowania zabiegów nakazanych przez te organy przy zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt podlegających obowiązkowi zwalczania.

Choroba koronawirusowa norek lub stwierdzenie zakażenia w stadzie nie jest uwzględnione w ustawie.

Jest jednak możliwość wyjścia z sytuacji ponieważ art. 49, ust. 9  przewiduje, że. osobom, którym nie przysługuje odszkodowanie, a które przyczyniły się do szybkiej likwidacji choroby zakaźnej, wojewódzki lekarz weterynarii, na wniosek powiatowego lekarza weterynarii, może przyznać nagrodę ze środków budżetu państwa.

Również za koszty związane z wykonywaniem nakazów Inspekcji Weterynaryjnej dotyczące np. uśmiercenia zwierząt unieszkodliwienia zwłok zwierzęcych i innych  przysługuje zwrot faktycznie poniesionych wydatków, ze środków budżetu państwa.

 Należy jednak pamiętać, że dotyczy to chorób podlegających zwalczaniu.

Chyba, że minister właściwy do spraw rolnictwa wydał czy wyda odpowiednie do sytuacji rozporządzenie i uwzględni norki obok innych wymienionych wyżej gatunków zwierząt.

Rozporządzenie ministra jest aktem niższej rangi niż przepisy ustawy, a te obligują do dysponowania środkami budżetowymi.

Jak wspomniałem nie znam dokumentów Inspekcji Weterynaryjnej więc analizuję problem wyłącznie na podstawie oficjalnych informacji OIE i GIW.

Zastanawia mnie jednak fakt radykalnego działania, kiedy wiadomo, że choroba wnorek wywołana przez SARS CoV-2 nie jest zoonozą a wręcz przeciwnie, nie było zwierząt chorych, nie szerzyło się zakażenie w stadzie.

Właściwa władza powinna mieć wątpliwości związane z klasyfikacją przypadku, w tym także z potencjalnym odszkodowaniem.

Czy podzieliła się swoimi wątpliwościami ( o ile je miała) z właścicielem fermy?

Najbardziej jednak wzrusza mnie kompletna afonia tak bardzo zawsze aktywnych obrońców zwierząt.

Co się stało, że teraz nie protestują przeciwko masowemu zabójstwu niewinnych norek.

W tej sytuacji w pełni bym ich popierał.