Pandemia trwa i nie omija zwierząt, zwierzęta też są wrażliwe na zakażenie a wektorem jet prawdopodobnie człowiek

Pandemia koronawirusa nie wygasa, szczepienia kroczą krętymi dróżkami, po jednej ze szczepionek tej przeznaczonej dla nauczycieli, reakcje poszczepienne pojawiają się w różnym nasileniu. Z obserwacji własnych ( rodzinnych) objawy towarzyszące reakcji po szczepieniu mają charakter infekcji o przebiegu ostrym z wysoką temperaturą i zaburzeniami ogólnymi.

Zwierząt przeciw infekcji CoV-2 się nie szczepi a badania są wykonywane podobnie jak u ludzi z tym, że nie są obligatoryjne, chyba, że zostaną zarządzone.

Jak wspominałem w poprzednim materiale u zwierząt w większości przypadków infekcja korona wirusem ma charakter bezobjawowy.

Wyjątkiem są norki, u których zakażenie skutkuje wystąpieniem objawów i często prowadzi do zejścia śmiertelnego.

Od początku 2020r do jego końca zakażenie SARS CoV 2 u zwierząt zarejestrowano w 14 krajach: Hong Kong, USA, Rosja, Afryka Południowa, Wielka Brytania, Japonia, Chile, Brazylia, Argentyna, Francja, Litwa, Kanada, Meksyk, Grecja.

W niektórych krajach ogniska SARS CoV-2  wystąpiły wielokrotnie np. USA, Hong Kong .

Większość przypadków dotyczyła psów i kotów bytujących w środowisku, w którym stwierdzano zakażenia u ludzi.

Zdarzały się przypadki u zwierząt w ogrodach zoologicznych – tygrysy, lwy, puma a wśród zwierząt gospodarskich dominowały norki np. USA, Kanada, Grecja, Litwa.

Rok 2021 przyniósł kolejne przypadki zakażeń u zwierząt i tak od stycznia 2021 do 18 lutego SARS CoV-2 zarejestrowano w:

Meksyku, USA, Hong Kongu, Grecji, Hiszpanii, Brazylii, Szwajcarii, Polsce, Bośni i

Hercegowinie.

Większość przypadków dotyczyła jak w roku poprzednim zwierząt domowych – psów, kotów, ale wystąpiły również przypadki tygrysa i pumy.

W niektórych krajach np. ostatnio w Szwajcarii i Łotwie zakażenie u kota stwierdzono w ramach projektu badawczego mającego na celu powiązanie zakażeń zwierząt i ich właścicieli.

Zgodnie z przekazywanymi do OIE informacjami zakażenia zwierząt domowych są wynikiem kontaktu z ludźmi zakażonymi korona wirusem.

Ciekawe informacje przekazały władze weterynaryjne USA, w kalifornijskim zoo stwierdzono zakażenie goryli. Również w tym przypadku zwierzęta te miały kontakt z zakażonym człowiekiem.

Zakażenia norek w obecnym roku stwierdzano w Grecji, Hiszpanii, Polsce.

Przypadek w Polsce omówię bardziej szczegółowo, ale ciekawe podejście zademonstrowali Grecy.

Zgodnie z informacją służb greckich od czasu potwierdzenia pierwszego ogniska 13.11.2020r 23 z 91 ferm norek uzyskało pozytywny wynik testu na SARS-CoV-2.

Interesujące, że prawie na wszystkich fermach stwierdzono co najmniej jeden przypadek koronawirusa u człowieka.

Początkowe działanie Greków  z ,, marszu” było radykalne – uśmiercono wszystkie zwierzęta.

Jednak na tym radykalna eradykacja się zakończyła.

Likwidacja stada dotyczyła tylko pierwszego przypadku, w pozostałych odstąpiono od uśmiercania zwierząt.

Pozostałe fermy zostały objęte określonym postępowaniem.

Według informacji weterynaryjnych służb greckich dane epidemiologiczne i analiza porównawcza genomów SARS-CoV-2 izolowanych od ludzi i norek wskazują, że w większości przypadków norki były zakażone przez ludzi.

Obserwacje potwierdzają również doniesienia z innych krajów, w których stwierdzano zakażenia norek.

Człowiek jest jak dotychczas uważany za główne źródło zakażenia tych zwierząt.

Czekamy na dalszy rozwój sytuacji uwzględniając pasaże wirusa u ludzi i zwierząt.