Ostatnio media były bardzo zainteresowane tygrysami i  ich ciężkim losem. Należy rozpocząć od miejsca wysyłki tygrysów czyli Włoch. To tam zostały załadowane do środków transportu, który powinien spełniać określone wymagania. Właściwe władze powinny sprawdzić czy przewoźnik  jest kompetentny do przewozu tych zwierząt. Skoro to potwierdziły  i wyekspediowały transport to znaczy, że nie miały wątpliwości. W czasie transportu może się zdarzyć wiele rzeczy w tym upadek np. z powodu złych warunków transportu, choroby zakaźnej czy niewłaściwego  karmienia zwierząt.

        Z informacji medialnych dowiedziałem się, że tygrysy były karmione  tuszkami drobiowymi a to mogło np. doprowadzić u jednego z nich do uszkodzenia przewodu pokarmowego ( kości długie – perforacja jelit).

Pozostałe zdaniem przedstawicieli zoo w Poznaniu były w złej kondycji, co mogło być spowodowane nie tylko transportem, ale także stanem chorobowym. To oznacza, że należało podchodzić z dużą ostrożnością do ich lokowania w ogrodzie zoologicznym bez uprzedniej kwarantanny.

Informacje medialne skupiły się na eksponowaniu cierpienia zwierząt nie wchodząc w meritum sprawy.

Empatia nie zastąpi respektowania tzw. bioasekuracji czyli wyeliminowania lub ograniczenia do minimum zagrożenia biologicznego, w tym przypadku zagrożenia dla bardzo cennych zwierząt w ogrodzie zoologicznym.

Znam przypadki, że z powodu gruźlicy, którą przywlókł nowy członek stada zlikwidowano w jednym z ogrodów zoologicznych w Niemczech całe stado słoni.

      Analizując medialną informację ( innej nie znam) muszę powiedzieć, że żaden świadomy hodowca czy to zwierząt domowych czy też gospodarskich nigdy nie wprowadzi do swojego stada zwierzęcia podejrzanego o chorobę, a tak należało traktować tygrysy na podstawie ich oceny przez przedstawicieli poznańskiego zoo.

Dla ciekawości podam, że tylko w trzecim kwartale bieżącego roku wystąpiło na świecie 3981 chorób zakaźnych w tym wąglik we Włoszech.

Jeżeli nam mało ASF to pozwólmy na działania ,, partyzanckie” a doczekamy się jeszcze ciekawszych chorób.