W dniach 10 i 14 października 2014r  służby holenderskie notyfikowały systemem RASFF informację o możliwości zakażenia laseczkami wąglika mięsa wołowego pochodzącego z Polski i Słowacji. Pierwsze powiadomienie z 10.10. br. wymieniało jako kraj pochodzenia mięsa  Polskę i Słowację, a odbiorcami towaru były: BE, DK, FR, IT, DE, NL, PT, ES,SE.

Drugie powiadomienie z 14.10. br. jako kraj pochodzenia uwzględniało jedynie Słowację , a odbiorcami towary były DE, IT, NL.Należy zaakcentować, że strona Polska bardzo sprawnie i szybko zdementowała informację o zagrożeniu wąglikiem.W dniu 21 października Główny Lekarz Weterynarii opublikował na stronie GIW dokładną informację, wyjaśniając precyzyjnie całą zaistniałą sytuację.
Jednak  informacja przekazana system RASFF uruchomiła działania urzędów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo konsumentów w krajach do których towar dotarł.W przypadku Niemiec informacja o działaniach i ich wynikach była przedstawiona jako pierwszy punkt konferencji w Wuerzburgu w dniu 23.10. 2014r.
Przedstawiciel strony niemieckiej omówił sytuację dotycząca informacji RASFF i przekazał, że wszystkie pobrane próby zostały zbadane, a wyniki badań wykluczyły zakażenie wąglikiem.Potwierdza to słuszność dementi GIW o czym wspomniałem kolegom z Niemiec, ale niestety  nie znali treści informacji umieszczonej na stronie GIW.
Zaistniała sytuacja była konsekwencją wąglika, który wystąpił na Słowacji we wrześniu 2014r.Informację o wągliku strona Słowacka przekazała oficjalnie 01.10.2014r  (wg OIE). Stwierdzono 3 przypadki w stadzie liczącym 59 sztuk bydła w Svidniku, powiat Presov, niedaleko granicy z polską ( woj. podkarpackie).Był to  kolejny przypadek wąglika w  Europie, która obecnie zdecydowanie wiedzie prym w ilości rejestrowanych przypadków tej choroby.